Kraków wciąż liderem wypadków w Małopolsce, mimo postępów w bezpieczeństwie drogowym
Najnowsze dane statystyczne ukazują, że Kraków wciąż pozostaje centrą wypadków w Małopolsce, ale region notuje zdecydowane postępy w bezpieczeństwie ruchu drogowego i dąży do celu Wizji Zero do 2050 roku.
Kraków wciąż liderem wypadków w Małopolsce, mimo postępów w bezpieczeństwie drogowym. Fot. podgląd. Pexels.
- Rok 2024 przyniósł mieszane tendencje: liczba wypadków w Krakowie wzrosła z 766 do 931 (około 21,5%), a liczba rannych wzrosła z 794 do 1003 (około 27,4%)
- Małopolska chwali się natomiast postępami w bezpieczeństwie na drogach
Najnowszy Biuletyn statystyczny Krakowa, opracowany we współpracy GUS i miasta, pokazuje, że w pierwszych trzech kwartale tego roku liczba kolizji wynosiła około 6,8 tys., a liczba wypadków drogowych - 731. W Krakowie odnotowano blisko 39 procent wszystkich wypadków w Małopolsce, co oznacza, że to miasto wciąż stanowi istotny punkt na mapie bezpieczeństwa drogowego regionu.
Rok 2024 przyniósł mieszane tendencje: liczba wypadków w Krakowie wzrosła z 766 do 931 (około 21,5%), a liczba rannych wzrosła z 794 do 1003 (około 27,4%). Jednocześnie odnotowano cztery ofiary śmiertelne, co jest najniższym wynikiem w historii miasta pod kątem zgonów wypadkowych.
Małopolska chwali się natomiast postępami w bezpieczeństwie na drogach. Według władz regionu, na początku 2025 roku Małopolska zajmuje czołowe miejsce w Polsce pod względem niskiej liczby ofiar śmiertelnych na 100 wypadków oraz na 100 tys. mieszkańców. W latach 2018-2024 liczba ofiar śmiertelnych spadła o niemal połowę, co uznawane jest za jeden z najlepszych wyników w kraju.
Za poprawą stoją szeroko zakrojone działania - od działań policji i samorządów, po organizacje społeczne i inwestycje w infrastrukturę, takie jak doświetlanie przejść dla pieszych. Marszałek Łukasz Smółka podkreśla ambitny cel ograniczenia liczby ofiar o połowę do 2025 roku oraz realizację Wizji Zero - zero ofiar do 2050 roku.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Kraków Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas












